Powiatowe Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej
Uroczystą Mszą Św. w intencji pomordowanych rozpoczęły się Powiatowe Obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.
Mszę św. w kościele pw. Św. Brata Alberta odprawił ks. Andrzej Filipecki. Następnie poczty sztandarowe, reprezentujące instytucje i szkoły prowadzone przez powiat zawierciański wraz z uczestnikami uroczystości udały się pod Pomnik Katyński, na terenie placu przykościelnego.
- Drugiej takiej zbrodni, na oficerach jeńcach nie było w historii Europy i świata – mówił Paweł Sokół Wicestarosta Zawierciański. - Żeby jednocześnie zamordować 22 tysiące oficerów…. To mogło zdarzyć się tylko tam, na „nieludzkiej ziemi”. Tam, gdzie nie obowiązywały żadne zasady, żadne konwencje. 22 tysiące osób: polskiej elity. Bo byli tam lekarze, prawnicy, inżynierowie, rolnicy, ziemianie. W skali naszego powiatu zginęło ponad 200 osób, zamordowanych właśnie tam, w Katyniu. Przez dziesiątki lat ta zbrodnia była ukrywana. Na lekcjach historii nie mówiono o tym.
Dziś chylimy czoła zarówno przed tymi oficerami, którzy zostali zamordowani w 1940 r., jak i przed tymi, którzy jechali oddać im hołd w 2010 r. Dziś możemy jedynie chwilą zadumy, chwilą pamięci oddać im hołd.
Obecni minutą ciszy uczcili pamięć ofiar.
Następnie inspektor Michał Oleś odczytał Katyński Apel Poległych.
Po Apelu delegacje złożyły pod pomnikiem wieńce.
Powiat Zawierciański reprezentowali: Barbara Laskowska – Przewodnicząca Rady Powiatu Zawierciańskiego, Paweł Sokół – Wicestarosta Zawierciański i Barbara Kozioł – Członek Zarządu Powiatu.
Poseł na Sejm RP Danutę Nowicką reprezentował Asystent Krzysztof Skrzypczyk.
Dziękujemy wszystkim delegacjom – a szczególnie młodzieży szkolnej - za udział i wspólne uczczenie Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Zbrodni popełnionej przez NKWD wiosną 1940 roku, której ofiarami było ponad 22 tys. osób - w tym ponad 10 tys. oficerów Wojska Polskiego i Policji Państwowej. Egzekucji ofiar, uznanych za „wrogów władzy sowieckiej”, dokonywało przez strzał w tył głowy z broni krótkiej.
Pamiętamy!







